Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

 
facebook
  • Juniorzy wicemistrzem Dolnego Śląska!
    Postawienie pieczęci na wicemistrzostwie Dolnego Śląska i przepustka do rozgrywek Mistrzostw Polski juniorów
    0
    baner
  • KALENDARZ KIBICA (10-16.12)
    Osiem spotkań o ligowe punkty rozegrają w tym tygodniu młodzieżowe zespoły ŚKPR-u Świdnica. Zagrają wszystkie n
    baner
  • Udane wojaże młodzieży (FOTO)
    Korzystając z przerwy w rozgrywkach ligowych młodzieżowe zespoły ŚKPR-u Świdnica rozjechały się po Polsce. Juni
    baner
  • Postraszyli wicelidera
    W tym sezonie młodziutki zespół ŚKPR-u Świdnica zdecydowanie lepiej spisuje się na wyj
    baner
  • Młodzicy celują w "majstra"!
    W środku tygodnia kolejne mecze rozegrali juniorzy, juniorzy młodsi i młodzicy Świdnickiego Klubu Piłki Ręcznej. Bilans tych gier to dwa zwyc
    baner
  • Wysoka porażka z Ostrovią (FOTO, WIDEO)
    Po kilku niezłych występach piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica podreperowali swoje morale i z n
    baner
  • Trenuj w ŚKPR-ze (HARMONOGRAM TRENINGÓW W SEZONIE 2018/19)
    W każdej chwili możesz dołączyć do wielkiej rodziny Szarych Wilków i w naszym klubie rozpocząć swoją prz
    baner

Nie było sensacji, nie było wstydu (FOTO)

Walczyli na ile potrafili, ale rywal był po prostu wyraźnie lepszy. W derbach Dolnego Śląska ŚKPR Świdnica przegrał we własnej hali z absolutnym dominatorem rozgrywek I ligi i kandydatem nr 1 do awansu Śląskiem Wrocław 24:38 (11:16).

 

Była to jedenasta z rzędu wygrana wrocławian i trzecia przegrana ŚKPR-u. Nasz zespół spadł w tabeli na dziesiąte miejsce, ale przewaga nad strefą spadkową jest nadal bezpieczna, a przed świdniczanami mecze z rywalami w zasięgu: na wyjeździe z Ostrovią i u siebie z Anilaną Łódź.

 

Z pewnością wielu kibiców po cichu liczyło, że świdniczan stać będzie na sprawienie sensacji i pokonanie faworyzowanego rywala. Przed rokiem sztuka ta się udała i to we wrocławskiej Orbicie. W sobotę sensacji nie było. ŚKPR poległ, ale pamiętać należy naszpikowanymi rutynowanymi graczami rywale idą przez rozgrywki jak burza. Biorąc pod uwagę, że w tym sezonie Śląsk dwukrotnie wygrywał na wyjazdach różnicą ponad 30 trafień, rezultat osiągnięty przez walczące o utrzymanie Szare Wilki nie jest tragiczny.

 

Rozpoczęło się wielce obiecująco. Podopieczni Krzysztofa Terebuna zaskoczyli Śląsk obroną 4+2. Lider popełniał sporo własnych błędów. Bardzo dobrze w bramce ŚKPR-u spisywał się Bartłomiej Pawlak, a skutecznością rzutów z dystansu tradycyjnie imponował Mateusz Piędziak. W efekcie kibice oglądali naprawdę wyrównane zawody. Ba! W 14. minucie po dwóch golarz z rzędu wspomnianego Piędziaka świdniczanie prowadzili 7:5. Pięć minut później było jeszcze 8:8, ale w końcu górę zaczęło brać większe doświadczenie i umiejętności podopiecznych Aleksandra Malinowskiego. Prawdziwy dzień konia miał lewoskrzydłowy Śląska Łukasz Płonka (11 bramek). W końcówce pierwszej części regularniej zaczęli trafiać też Arkadiusz Miszka i Łukasz Jarowicz i Śląsk odskoczył na pięć trafień (16:11).

 

Na początku drugiej połowy ŚKPR zbliżył się jeszcze na dystans czterech bramek. Po trafieniach Stanisława Makowiejewa i Piędziaka w 32. minucie było 13:17. ŚKPR nie ustrzegł się też własnych błędów. Seria nieudanych akcji napędzała zabójczą broń gości - kontratak. W 44. minucie WKS po raz pierwszy uzyskał dziesięć bramek przewagi (27:17), a sześć minut później było już 33:19. Dodatkowo sytuację skomplikowało zejście z boiska Krzysztofa Misiejuka (czerwona kartka z gradacji kar). Mimo tego w końcówce spotkania gra znów się wyrównała. Świdniczanie ambitnie walczyli o możliwie najkorzystniejszy wynik. Celne rzuty Makowiejewa i Patryka Rogaczewskiego dały ostatecznie wynik 24:38.

 

STATYSTYKI

ŚKPR Świdnica – Śląsk Wrocław 24:38 (11:16)


ŚKPR: Pawlak, Gątko, Bajkiewicz – S. Makowiejew (8), Piędziak (7), K. Rogaczewski (4), Misiejuk (2), P. Rogaczewski (2), Rzepecki (1), Węcek, W. Makowiejew, Motylewski, Brygier, Pułka

Śląsk: Schodowski, Philippe – Płonka (11), Miszka (7), Jarowicz (4), Kryński (4), Wróblewski (3), Ścigaj (3), Gałat (2), Koprowski (2), Herudziński (1), Baran (1), Nowak

 

Kary: ŚKPR 8 minut, Śląsk 6 minut
Karne: ŚKPR 1/1, Śląsk 5/4

 

Przebieg meczu: 5' 2:1, 10' 3:5, 15' 7:6, 20' 8:10, 25' 9:13, 30' 11:16, 35' 13:19, 40' 15:23, 45' 18:28, 50' 20:33, 55' 21:36, 60' 24:38

 

Sędziowali: Stężowski (Lubin), Ziablicki (Jelenia Góra)
Delegat ZPRP: Jaworski (Głogów)

Widzów: 300

 

 

POWIEDZIELI PO MECZU:


Krzysztof Terebun (trener ŚKPR-u): Trzeba mierzyć siły na zamiary. Graliśmy z zespołem, w którym większość ludzi ma przeszłość w Superlidze, a niektórzy nawet w kadrach. Do tego Śląsk ma bardzo szeroką, doświadczoną ławkę. Przed meczem porażkę dychą brałbym w ciemno. Uważam nawet, że była szansa skończyć zawody z 5-7 bramkami straty. O naszej wysokiej porażce zadecydował początek drugiej połowy. Bardzo słabe dziesięć minut, poszły kontry, Śląsk odskoczył na dziesięć bramek i z chłopaków zeszło powietrze. Po dwóch dramatycznie słabych meczach, zagraliśmy niezłe spotkanie. To dobry prognostyk przed bardzo ważnymi dla nas meczami z Ostrovią i Anilaną.

 

Aleksander Malinowski (trener Śląska): To był mecz bez historii, skoro po takiej grze wygraliśmy czternastoma bramkami. Przed nami wciąż bardzo dużo pracy, bo oczekuję od tych zawodników, że mając takie umiejętności i potencjał będą potrafili sami zastosować pewne rozwiązania na boisku, a nie czekać aż wskaże im je trener.

 

Bartłomiej Pawlak (bramkarz ŚKPR-u): Były przebłyski naprawdę dobrej gry. I w obronie i w ataku. Myślę, że z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę.

 

 

11. kolejka

Anilana PŁ UŁ Łódź – AZS UMCS Lublin 39:30 (19:14)
SPR Tarnów – KPR Ostrovia Ostrów Wlkp. 24:25 (11:12)
GKS Olimpia Piekary Śląskie – UKS Olimp Grodków 30:29 (16:17)
Viret CMC Zawiercie – MKS Kalisz 37:32 (17:17)
AZS Przemyśl – SPR Zagłębie Sosnowiec 38:28 (14:16)
ŚKPR Świdnica – WKS Śląsk Wrocław 24:38 (11:16)
Siódemka Miedź Legnica – KSSPR Końskie 31:32 (15:15)

Wasze komentarze


02-12-2013 16:12:33 | napisał(a): marszał | IP: 176.109.166.43

Szkoda, że nie było mnie na meczu ale po obejrzeniu relacji trudno się nie zgodzić z opiniami i komentarzami:

"Panie trenerze dlaczego nie wpuszcza pan juniorów przy przegranym meczu?? dlaczego Wladek jest wycofany w sobie, nie rzuca itp. Dlaczego wszystko ma się opierać na Stachu."

"tak słabiutko grającej  17 i 11 nie widziałem to i mecz w plecy trzeba grac a nie cwaniakować"

"Czy bracia Makowiejewy dopłacają do klubowej kasy za to, że tyle grają? Stachu kolejny mecz na skuteczności w porywach 20 procent. O młodszym z litości nawet nie wspominam. Dlaczego widzą to wszyscy kibice, a nie widzi trener?", "Makowiejew to typowy rzutek. On nie ma głowy do rozgrywania. Nadaje się tylko do rzucania, ale trzeba go umiejętnie prowadzić i jak mu nie idzie to posadzić na 10 minut na ławkę, niech ochłonie. Jego obecny styl gry da zwycięstwo w jednym meczu na 10, a w reszcie pogrąży."

"Bracia M. grają tak długo i mogą grać na tak małej skuteczności gdyż ich tata to jest zawsze głównym trenerem w I drużynie ,choć się na piłce ręcznej nie zna. Nieważne kto jest trenerem, on zawsze skutecznie wywiera na niego wpływ aby jego synowie mogli grać i tworzy aurę że bez nich drużyna nie istnieje. To, że obydwaj są tylko rzutkami to każdy widzi ani jeden ani drugi nie ma głowy i umiejętności na głòwnych rozgrywających jak również są słabi w obronie ale chyba trener Terebun tego nie widzi."

nic dodać nic ująć, piłka ręczna to gra w której występuje 7 zawodników na boisku a nie ...., liczę, że ktoś w klubie to zrozumie.

 

 

01-12-2013 17:56:38 | napisał(a): boleslaw | IP: 77.114.8.192

Panie trenerze dlaczego nie wpuszcza pan juniorów przy przegranym meczu?? dlaczego Wladek jest wycofany w sobie, nie rzuca itp. Dlaczego wszystko ma się opierać na Stachu. Przeda Wami najważniejsze, być może, dwa mecze w sezonie. Do dziela. Do roboty. 

01-12-2013 15:38:52 | napisał(a): Sanostol | IP: 78.8.203.80
01-12-2013 14:22:50 | napisał(a): Ryszard | IP: 176.109.164.5

tak słabiutko grającej  17 i 11 nie widziałem to i mecz w plecy trzeba grac a nie cwaniakować zawodników jest więcej jak 7 panie trenerze

  • NASTĘPNY MECZ
  • POPRZEDNI MECZ
następny mecz
poprzedni mecz
Tabela

P

Drużyna

Mecze

Punkty

1
Piekary Śląskie 11
24
2 Leszno 11
24
3 Legnica 11 22
4
Ostrów Wlkp. 11
21
5 Wieluń 11
18
6 Grodków (b) 11 17
7
Poznań 11 16
8
 Wrocław 11
14
9 Zielona Góra 11 14
10
Zawadzkie 11
11
11  ŚKPR ŚWIDNICA 11
9
12
 Łódź 11
8

Pełna tabela 

Terminarz/wyniki ligi

Terminarz/wyniki ŚKPR-u

Leszno
Typer
p imię i nazwisko b m śr
1 Mateusz Wychowaniec 52 11 4,7
2
Konrad Cegłowski 49
11
4,4
3
Władysław Makowiejew 39
10
3,9
4
Michał Daszczenko
28
11
2,5
5
Sebastian Borowski
25
11
2,2
6 Jakub Zaremba 24
11
2,1
7
Adam Chmiel 11
4
2,7
8 Mateusz Redko 8 9 0,9
9
Bartosz Żubrowski 5 11
0,4
10
Karol Kozak 5
8
0,6
11 Dawid Pęczar 4
8
0,5
12 Paweł Starosta 4 5 0,8
13
Kamil Stadnik
2
7
0,3
14 Jakub Pierzak 1 4
0,2
15 Olgierd Etel 0 5
0
16 Wojciech Gregorczyk
0 1
0
17 Damian Olichwer 0 11
0
18 Wojciech Jabłoński 0 10 0
19 Rafal Wisyniowski 0 1 0
Galeria
tabela
Filmy

 
Sponsorzy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowy

baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy

Świdnicki Klub Piłki Ręcznej "Świdnica"
Długa 33, 58-100 Świdnica
NIP: 884-226-20-64 KRS: 0000151203
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Konto - PKOBP SA 39102051380000920200680033 
e-mail: skpr@skprswidnica.pl 

Informacja: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.

 Przydatne linki: