Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

 
facebook
  • Perfekcyjne pół godziny w Wolsztynie
    W drugiej kolejce rozgrywek piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica sięgnęli po pierwszy komplet punktów w II lidz
    baner
  • Dla kogo puchary Świdnica Cup? (FOTO)
    35 zespołów z Polski, Czech, Niemiec i Holandii stanęło w szranki 8. Międzynarodowego Turnieju Piłki Ręcznej Świdnica Cup. Zwycięzc&
    baner

Krzysztof Mistak dla SF

Prezentujemy wywiad Krzysztofa Mistaka dla portalu sportowefakty.pl. 

Maciej Wojs: Na wstępie wróćmy do ostatniego meczu ligowego pana zespołu, czyli potyczki z KSSPR-em Końskie. Rywal przyjechał do Świdnicy mocno osłabiony, więc po wyniku końcowym mogliście czuć spory niedosyt.

Krzysztof Mistak: Niedosyt z pewnością był, tym bardziej po naszych wcześniejszych wynikach. Najpierw wysoko pokonaliśmy AZS Radom, potem niespodziewanie ograliśmy Śląsk w derbach. Cóż, potwierdziło się to, że nie potrafimy grać z takimi zespołami jak Końskie czy Łódź. Nie leżą nam te zespoły.

Fatum Końskich trwa więc nadal. Czego zabrakło wam w tamtym meczu?

- Hmm... Chyba przede wszystkim skuteczności. Na wysokości zadania nie stanęli też bramkarze, którzy zagrali dużo słabiej niż w poprzednich meczach. Za dużo głupich i prostych bramek straciliśmy ze skrzydeł i stąd taki wynik.

Świetne zawody, nie po raz pierwszy zresztą, rozegrał Robert Szuszkiewicz. Widać, że ten zawodnik jest sporym wzmocnieniem kadry pana zespołu.

- Robert zaczyna się odblokowywać i z meczu na mecz gra coraz lepiej. Cieszy mnie to, potrzebujemy takiego strzelca. Potwierdził już, że możliwości ma bardzo duże, musi jednak skupić się na skuteczności. Mniej rzutów, a więcej bramek - to byłoby optymalne połączenie.

 

Spotkanie z KSSPR-em prowadziła para Brehmer - Skowronek. Nie obawiał się pan, że panie sędziny mogą mieć problem z odnalezieniem się w świecie męskiego szczypiorniaka?

- Nie było najmniejszych obaw. Nie bez powodu są to sędziny międzynarodowe, potrafią sędziować zarówno ligę damską, jak i męską. Bardzo fajnie prowadziły zawody, nikt nie miał uwag do ich decyzji. Zresztą liczba kar pokazuje, że potrafiły poradzić sobie z wydarzeniami na boisku.

Po siedmiu kolejkach ligowych macie na swoim koncie siedem punktów. Wynik to nie najgorszy, aczkolwiek chyba nie do końca satysfakcjonujący?

- Na pewno tak. Jeżeli wygralibyśmy wszystkie mecze, w których rywale tak naprawdę byli w naszym zasięgu, to okazałoby się, że walczylibyśmy o lidera. To jednak nie jest nasz cel, chcemy zająć bezpieczne miejsce w środku tabeli. Można gdybać nad naszymi wynikami, ale z drugiej strony to jest też piękno sportu, że nie można założyć odgórnie wyniku danego meczu.

Jak to jest z pana zespołem? Z jednej strony potraficie wygrać we Wrocławiu z jednym z liderów do awansu, a z drugiej przegrywacie u siebie z osłabionymi Końskimi.

- Cóż, brak nam stabilizacji formy. W meczu z Radomiem mieliśmy nóż na gardle, za wszelką cenę chcieliśmy wygrać i to zrobiliśmy. Na derby nie pojechaliśmy natomiast w roli faworytów. Graliśmy konsekwentnie, nie było takiego obciążenia psychicznego i udało się sprawić sensację. Właśnie w takich meczach, gdzie nie jesteśmy faworytami gra się nam łatwiej. Po derbach zeszło z nas powietrze, swoje wziął też Puchar Polski i było widać, że w meczu z KSSPR-em nie byliśmy w pełni skoncentrowani. Te mecze to już jednak historia. Musimy skupić się na najbliższych meczach. Ta przegrana u siebie z Końskimi na pewno odpowiednio wpłynie na mobilizację zawodników.

 

Na co realnie stać więc ŚKPR?

- Szczerze mówiąc, to przede wszystkim na sprawienie wielu niespodzianek, jak i kilku wpadek. Mimo wszystko tego meczu z Końskimi nie oceniałbym jednak jako wpadki. Wszędzie wszem i wobec ogłoszone jest, że Końskie są poważnie osłabione, ale to nadal mocny zespół, który dysponuje 8-9 bardzo dobrymi jak na pierwszoligowe warunki zawodnikami. Nie ujmowałbym więc im, że są słabym zespołem tym bardziej, że od tylu lat grają w I lidze.

Liga miała chwilową przerwę. Na czym się skupiliście?

- Nie zmienialiśmy zbytnio naszych treningów i systemu pracy. Podtrzymywaliśmy wytrzymałość, ćwiczyliśmy atak pozycyjny i grę w osłabieniu. Mieliśmy trochę czasu, zagraliśmy też sparing z czeskim Nachodem, który wygraliśmy 35:27.

W najbliższą sobotę czeka was wyjazd do Wągrowca. Zapowiada się bardzo trudny mecz.

- Oczywiście. Należy przede wszystkim pamiętać, że Nielba po porażce u siebie z Opolem będzie chciała się zrehabilitować i pokazać własnym kibicom z jak najlepszej strony. To jeden z głównych kandydatów do awansu. Oni muszą ten mecz wygrać, my możemy. Pojedziemy walczyć i zobaczymy jaki skutek osiągniemy.

https://www.sportowefakty.pl/pilka-reczna/319849/nielba-musi-my-mozemy-rozmowa-z-krzysztofem-mistakiem-trenerem-skpr-swidnica 

Wasze komentarze


  • NASTĘPNY MECZ
  • POPRZEDNI MECZ
następny mecz
poprzedni mecz
Tabela

P

Drużyna

Mecze

Punkty

1 Oborniki Wlkp. 2 6
2
Kościan 1 3
3
Kąty Wrocławskie 1 3
4
Gorzyce Wielkie (b) 1 3
5 ŚKPR ŚWIDNICA (s) 2 3
6
Dzierżoniów
1
3
7
Legnica 1
3
8
Brzeg
2
3
9
Oława
2
3
10  Nowa Sól 1 0
11  Świebodzin 1 0
12  Oleśnica (b) 2
0
13  Wiolsztyniak (b)
2
0

Pełna tabela 

Terminarz/wyniki ligi

Terminarz/wyniki ŚKPR-u

Leszno
Typer
p imię i nazwisko b m śr
1 Adam Chmiel
21
2
10,5
2 Dawid Pęczar
8
2
4
3 Paweł Starosta 7 2 3,5
4 Patryk Dębowczyk 6 2 3
5
Sebastian Borowski
5
2
2,5
6 Michał Jaroszewicz
2
2
1
7 Mateusz Redko
2
2
1
8 Olgierd Etel 2 2 1
9 Dawid Jankowski 2 2 1
10
Miłosz Wołodkiewicz
1
2
0,5
11 Kamil Stadnik 1
2
0,5
12 Jakub Pierzak 0 2
0
13 Karol Kozak
0 1 0
14 Damian Olichwer 0 2
0
15 Wojciech Jabłoński 0 2
0
16 Rafał Wiszniowski 0 1 0
Galeria
tabela
Filmy

 
Sponsorzy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowybaner reklamowy
  • LED
  • baner reklamowybaner reklamowy

baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy
baner reklamowy

Świdnicki Klub Piłki Ręcznej "Świdnica"
Długa 33, 58-100 Świdnica
NIP: 884-226-20-64 KRS: 0000151203
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Konto - PKOBP SA 39102051380000920200680033 
e-mail: skpr@skprswidnica.pl 

Informacja: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.

 Przydatne linki: